Aktualności Paczki w RUCHu

Czy warto otworzyć księgarnię?

Prowadzenie księgarni to w polskich warunkach z całą pewnością dość trudny w realizacji pomysł na biznes. Nic więc dziwnego, że nawet pasjonaci książek, od lat marzący o prowadzeniu własnej księgarni, poważnie zastanawiają się nad tym, czy warto otworzyć księgarnię. Podstawowy problem to oczywiście wciąż niewielkie czytelnictwo, co przekłada się na popyt. Kolejne utrudnienia to potężna i dobrze ugruntowana konkurencja na rynku księgarskim, a także niskie marże na sprzedawanych produktach.

Pomimo powyższych utrudnień, jeżeli posiadamy dobry, naprawdę przemyślany biznes plan księgarni, ten pomysł może wypalić i przynieść nam regularne dochody.

O czym przede wszystkim należy pamiętać? Ważne oczywiście są chęci oraz zapał, jednak samo postanowienie pt. chcę otworzyć księgarnię to zdecydowanie zbyt mało. Z całą pewnością nasza księgarnia nie może być jedynie kalką, tyle że w mniejszej skali, popularnych księgarni sieciowych. Jeżeli będziemy starali się sprzedawać właściwie te same tytuły, przegramy z bardziej znaną siecią księgarni, która dodatkowo może pozwolić sobie na oferowanie tych samych produktów w niższych cenach.

Jak więc urozmaicać asortyment? Tutaj warto korzystać z własnej wiedzy, a także umiejętnie profilować dobór towaru pod konkretne grupy klientów. Jeżeli na przykład chcemy przyciągnąć klientelę zainteresowaną nauką języków obcych, warto zadbać o wyposażenie odpowiednich działów wysokiej jakości podręcznikami do nauki, które są wykorzystywane na przykład w kształceniu akademickim. Podobna zasada znajduje zastosowanie również do innych rodzajów książek. Czy warto na przykład inwestować w sprowadzanie specjalistycznych książek z dziedziny filozofii, których nie ma nawet w szerokiej, internetowej ofercie dużych sieci księgarskich? Warto, o ile oczywiście miasto, w którym będzie zlokalizowana księgarnia jest jednocześnie istotnym ośrodkiem akademickim. W ten sposób, oferując wysokiej jakości specjalistyczny towar z różnych dziedzin, stopniowo stworzymy sobie grupę stałych klientów, regularnie odwiedzających naszą księgarnię i zaopatrujących się u nas w to, czego nie są w stanie zaoferować księgarnie sieciowe.

Można więc powiedzieć, że kierunek w jakim powinna rozwijać się mała księgarnia to specjalizacje wszelkiego rodzaju. To bowiem właśnie od tego, czy uda się nam przyciągnąć grono zainteresowanych klientów, będzie w ogromnej mierze zależeć opłacalność prowadzenia księgarni. Na początku oczywiście będziemy musieli uczyć się przysłowiową metodą prób i błędów - tak dzieje się zawsze, gdy otwieramy księgarnię, ponieważ w tym biznesie jakiekolwiek "badania rynku" są z definicji niemożliwe. Jeżeli więc będziemy sprowadzać literaturę wysoką, niech będą to książki niedostępne w dużych księgarniach. Przyciągając klientów zainteresowanych specjalistycznymi publikacjami, uda się nam w końcu zbudować stałe grono odbiorców, które może liczyć, w zależności od rozmiaru miasta, nawet kilka tysięcy osób.

Oczywiście, odpowiadając na pytanie jak otworzyć księgarnię oraz jak ją efektywnie prowadzić nie możemy skupiać się tylko na kwestii doboru odpowiedniego asortymentu, czyli książek. Ważne są również takie czynniki, jak lokalizacja, reklama, sprzedaż internetowa a także ewentualne dodatkowe źródła dochodu.

Jeżeli chodzi o tę ostatnią kwestię, to każdy, kto zastanawia się nad tym, jak założyć księgarnię powinien wziąć pod uwagę możliwości, jakie daje Paczka RUCHu.

Czym jest Paczka Ruchu? Najkrócej mówiąc, działając w ramach Paczki RUCHu nasz lokal (w tym wypadku księgarnia) stanie się jednym z punktów, w których klienci mogą nadawać oraz odbierać paczki. Paczka w RUCHu to program partnerski nie wymagający żadnego wkładu własnego. Jedyne, co trzeba zrobić, to zgłosić prowadzony przez siebie lokal do programu.

Stając się partnerem Paczki w RUCHu już na starcie zapewniamy sobie nie tylko dodatkowy dochód, ale również wyraźnie zwiększony ruch, w naszej świeżo otwartej księgarni, osób odbierających lub nadających paczki. Oczywiście, nie wszystkie te osoby staną się jednocześnie nabywcami książek. Jednak jakaś część na pewno. Oprócz tego, jest to również całkowicie darmowa forma marketingu, który można nazwać "szeptanym": w końcu do wielu ciekawych miejsc często idziemy właśnie dlatego, że dowiedzieliśmy się o nich od kogoś, kogo znamy.

Poprzednia aktualność Następna aktualność
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.